kiedy brakuje krwi

Autor admin kategorie krew data 25-03-2010

Tagi: chory, krew, lato, punkt krwiodawstwa, służba medyczna, wakacje, zdrowie

Lek ratujący życie

Krew jest absolutnie bezcennym lekiem, głównie dlatego, że nie da się jej zastąpić żadnymi chemicznymi specyfikami. Stąd tak ważne jest by znajdowali się ochotnicy chętni do oddania krwi dla osób potrzebujących. Praktycznie każda osoba, która jest zdrowa i w ostatnim czasie nie wykonywała pircingu ani tatuaży może oddać krew. To naprawdę niewiele kosztuje. Wystarczy po prostu przyjść i powiedzieć, że chce się zostać krwiodawcą. Ukłucie jest bardzo małe, więc nie trzeba się szczególnie poświęcać. Taki, z punku widzenia osoby zdrowej, drobny gest może komuś potrzebującemu uratować życie. Dlatego warto to zrobić nie czekając na wezwanie służb medycznych, które proszą o pomoc, gdy krwi w jakiejś placówce zaczyna szczególnie brakować. Gdy po pierwszym oddaniu krwi okaże się, że wszystko jest w porządku, dobrze rozważyć czy nie zacząć robić tego systematycznie, co jakiś czas. Takie niewielkie poświęcenie może bowiem nie tylko bardzo pomóc osobom chorym, ale także personelowi, który może się skupić wówczas skupić na swojej pracy, a nie na pozyskiwaniu krwi.

Letnie braki

Zdarza się, że służby medyczne wszczynają alarm i przez media proszą o oddawanie krwi. Najczęściej ma to miejsce, gdy zdarzy się poważny wypadek, w którym jest wielu poszkodowanych jednocześnie. To są jednak sytuacje nagłe. Co roku powtarza się historia z brakiem krwi w miesiącach letnich. Zwykle jest to spowodowane tym, że honorowi krwiodawcy, którzy w ciągu roku systematycznie pojawiają się w punktach krwiodawstwa wyjeżdżają na wakacje lub wracają do domu, bo w znacznej liczbie to uczniowie lub studenci. Jeśli nawet zmienia się miejsce pobytu warto pamiętać, że taka dla nas oczywista zmiana, może mieć dla osób chorych ogromne znaczenie. Dlatego warto się przenieść razem ze sowimi krwiodawczymi przyzwyczajeniami i po prostu zabrać ze sobą niezbędną dokumentację, by jak zwykle móc oddać krew. Ze znalezieniem punktu krwiodawstwa nie powinno być najmniejszego problemu, bo są one gęsto rozsiane po całym kraju. Jeśli do tej pory nie oddawało się krwi, też warto się zastanowić czy wakacje nie są dobrym momentem. Nie trzeba rezygnować z dnia w szkole czy pracy, za to można dobrze wykorzystać czas i pomóc komuś potrzebującym.

Oddawanie krwi

Autor admin kategorie krew, krwiodawstwo data 21-03-2010

Tagi: Czekolada, grupa krwi, honorowy dawca krwi, krew, lekarz, odznaka, pobieranie krwi, wypadek

Honorowy Dawca Krwi

Tytuł ten przysługuje każdemu, kto choć raz w życiu oddał krew dla innego człowieka. Jednak najczęściej ludzie oddają krew regularnie co jakiś czas. Z racji tego wydawany jest specjalny tytuł i legitymacja Honorowego Dawcy Krwi wydawane przez instytucję publiczną zajmującą się pobieraniem krwi. Oprócz tego osoba oddająca krew jest zaopatrywana w dużą ilość produktów z czekolady. Jeżeli oddanie krwi łączyło się ze stratą dnia w pracy, w takim przypadku zwracane są koszty w postaci pieniędzy, które odpowiadają dziennej stawce w pracy. Podobnie jest z kosztem za drogę do stacji krwiodawstwa. Jest on zwracany w całości a nalicza się go w zależności od liczby kilometrów. Instytucja w której oddajemy krew troszczy się również o udokumentowane zwolnienie z pracy lub zajęć lekcyjnych. Dawca krwi ma darmowe badani krwi, co łączy się z regularnymi wynikami, które otrzymuje. Honorowi Dawcy Krwi są bardzo dumni ze tego co robią. Najlepsi z nich dostają wyróżnienia w postaci tytułu i odznaki, nadawane w zależności od ilości oddanej krwi.

Rodzinne krwiodawstwo

Mój kolega Marek dwa lata temu miał wypadek. Wjechał w niego rozpędzony samochód. Marek odbił się od maski samochodu i uderzył głową w kant chodnika. Do czasu przyjazdu karetki Marek stracił dużo krwi. Lekarz stwierdził, że potrzebna będzie transfuzja krwi. Niestety w szpitalu nie było krwi, która odpowiadałaby grupie krwi Marka. Jedyną osobą, posiadającą tę samą krew był jego brat Piotrek. Tyle że piotrek panicznie bał się strzykawek. Ale kiedy usłyszał, ze poszkodowanym jest jego brat, postanowił przełamać strach i oddać krew. Gdyby nie odwaga Piotrka, Marek mógłby mieć duże trudności z szybkim uzyskaniem krwi o tak rzadkiej grupie. Po transfuzji okazało się, ze krew został przyjęta bez żadnych problemów i cała operacja skończyła się sukcesem. Piotrek w nagrodę za odwagę został uhonorowany tytułem Honorowego Dawcy Krwi. Dostał około dziesięciu tabliczek czekolady. Podczas odwiedzin u Marka w szpitalu razem pałaszowali słodycze szybko zapominając o wypadku, który o mały włos nie skończył się tragicznie.